Wrocław... Przeniknięci tym miastem do szpiku kości
spacerujemy labiryntem wąskich uliczek Ostrowa Tumskiego, gdzie
zasypiające słońce budzi gazowe latarnie. Masujemy szyje obolałe od
rozglądania się na wszystkie staromiejskie strony. Co krok
znajdujemy coś, co przecież widzieliśmy już wielekroć, a jednak za
każdym razem jest inne. Nowe. Ornamenty, rzeźby, kolumny, gotyckie
cegły. A wystarczy potem zadrzeć głowy, by odnaleźć potęgę ogromu
świątyń, ich strzeliste wieże, mieniące się witrażami okna o ostrych
łukach. I nisko i wysoko odrywamy z góra tysiącletnią historię
miasta. Mimo awersji do wszelkiego patosu rozpiera nas duma z
polskiego, czeskiego, austriackiego i niemieckiego Wrocławia. A może
jeszcze coś więcej niż duma? Jesteśmy wrocławianami! Możecie nam
zazdrościć, albo się po prostu tu przeprowadzić!
Katedra
Wybierzcie się
z nami na spacer po Ostrowie i innych wrocławskich wyspach. Po
Rynku, Placu Solnym, uliczkami Starówki. Popłyńcie przeplatającą się
z dzielnicami miasta Odrą, jej dopływami. Przystańcie na którymś z
mostów i kładek (jest ich ponad setka), by nakarmić łabędzie i - a
jednak - kaczki. Gdy rozbolą was nogi - możecie odpocząć w którymś z
wielu przepięknych parków, usiąść w kawiarni. Człowiek wypoczęty z
pewnością łatwiej poczuje atmosferę zabawy uczestnicząc w którejś z
wielu imprez organizowanych na we Wrocławiu.
Ratusz
Nie znajdziecie u nas
wyliczanki dat, miejsc, nazwisk, historycznych wydarzeń - podpowiemy
je wam jednak, podsuwając linki do najciekawszych naszym zdaniem
stron zawierających te informacje. Pokażemy wam Wrocław taki, jakim
sami go widzimy i czujemy. Minimum słów, maksimum fotografii. Nie
będzie to jednak kompletna dokumentacja, lecz impresje. Nasza
fotogaleria w tej chwili jest skromna, lecz z pewnością się
rozrośnie. Wrolaseum, podobnie jak Wrocław, jest w ciągłej
rozbudowie, choć u nas akurat rozkopów nie widać. Zapraszamy!